01.11.2018

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. L - "MONSTER!" - podsumowanie

      Równy miesiąc temu zaproponowałem temat: "Monster!" z okazji pięćdziesiątej odsłony Figurkowego Karnawału Blogowego. W zabawie udział wzięło jedenaście osób hobbystycznego półświatka licząc również moją skromną osobę. Niezły wynik, chociaż temat nie był przesadnie trudny i liczyłem na większy odzew... cóż myliłem się.




Palmę pierwszeństwa zaklepał sobie Anolecrab prezentując Pogromcę Głębin z gry planszowej Abbys.


 Jako drugi pojawił się Morpheus ze swoim Orionem królem Leśnych Elfów.



Trzeci na pokład zgłosił się niezawodny Quidam Corvus prezentując grę planszową w którą grywa z córką - zacna inicjatywa - godna naśladowania!


Borgnine znalazł się tuż za podium prezentując udaną konwersję modelu Cockatrice w Bazyliszka - zapewne to nadgodziny jakie musiał w ostatnim czasie wypracować uniemożliwiły mu wbicie się na podium ;)
*bardzo podoba mi się ten bazyliszek ale nie dlatego dałem wszystkie jego zdjęcia, po prostu Borgnine zrobił taką kompilację :D 


Chwilę później Asterix z Valadoru wyskoczył niczym Filip z konopi i zaskoczył nas modelem Unbound z gry planszowej Deep Madness.


Ostatni dzień miesiąca zaowocował całym wysypem zgłoszeń. I tak oto Koyoth zaprezentował swojego Trolla do gry Blood Bowl.


Shoggot postarał się i stworzył, aż trzy modele Biovorów - szkoda, że nie zdążył jeszcze ich pomalować ale na pewno kiedy ta sztuka mu się uda to podzieli się wynikami swojej pracy na blogu.


Crypt Horror to dzieło Potsiata, który pomalował ten model również z myślą o zbliżającym się Halloween.


Jako ostatni swoją pracę pokazałem ja. A jest nią piąto-edycyjny Durthu the Treeman.
*edit - przygotowując wczoraj post tylko mi się wydawało, że jestem ostatni, jednak byli też inni ostatni :D


Kolega Mateusz jak widać jest wielkim fanem owoców morza bo sprawił sobie małą ośmiornicę do bandy Załogi Zielonoskórych Kaprów z systemu Warheim FS.


Na blogu DustBrothers możemy zobaczyć ziejącego grozą zakutego w żółtą zbroję PacMana... tfu... znaczy się goryla :D



No i to byłoby na tyle! Dziekuję wszystkim za udział w zabawie. Kolejną edycję zgodził się poprowadzić Shaggot. Tematu 51 ed FKB wypatrujcie na jego blogu.