Nieumarły zastęp z Nehekhary


     Nieprzeliczone zastępy Szkieletów starożytnych wojowników powstałych z rozgrzanych piasków przemierzają suche pustynie Nehekhary, by dać odpór każdemu, kto wejdzie z granice ich królestwa – królestwa bez życia, w którego niekończące się wydmy wsiąkło morze krwi śmiertelnych najeźdźców. Oto Ziemie Umarłych gdzie mumifikowani arystokraci zostali przeklęci niekończącym się życiem po śmierci. Ale nie zawsze tak było. 
     Istniało ongiś starożytne Królestwo Nehekhary – klejnot w koronie cywilizacji Ludzi. W złotym wieku miasta Nehekhary były pełne bogactwa i przepychu, niezwyciężone armie potężnych Królów-Kapłanów podbijały narody, a arystokraci byli bogami pośród Ludzi. Niestety zdrada i bluźniercza magia sprawiły, że Wielkie Królestwo Nehekhary znikło przed tysiącleciami. Żywi sczeźli, a zmarli powstali z grobów. 
     Królowie i Książęta Grobowców są prawdziwymi władcami Nieumarłych. Stali na czele licznej i potężnej cywilizacji w czasach, kiedy większość ludzi pławiła się w barbarzyństwie. Dzisiaj, tysiące lat po swej śmierci przebudzili się na nowo. Powstający z sarkofagów zmumifikowani arystokraci powodowani są tą samą rządzą podbojów, jaka kierowała nimi za życia. Nadchodzą oto, by upomnieć się o prawowite dziedzictwo nad królestwami żyjących i biada tym, którzy staną im na drodze. 
     Nieumarli wojownicy Nehekhary nie są już istotami z krwi i ciała, ale wyblakłymi od słońca kośćmi poruszanymi rytualną magią. Owi nieustraszeni wojownicy prą nieustępliwie na wrogów, mrożąc krew w ich żyłach. Potężne Nieumarłe zastępy z Nehekhary składają się z mężnych żołnierzy, którzy złożyli bogom śluby wiecznej lojalności – służyć będą swym władcom za życia i po śmierci. Dlatego też kości poległych zbierane są z pola bitwy przez Liczów i składane do wielkich komór grobowych w nekropoliach Królów Grobowców. 
     Przed wiekami, w dniu królewskiego pogrzebu śmiertelni żołnierze, którzy przeżyli swego władcę, maszerowali niczym na paradzie do wnętrza jego grobowca. Maszerowali przez krypty i dziedzińce. W końcu zatrzymywali się w formacjach pełnych rynsztunku, z wszystkim co potrzebne, by służyć na wieki w zastępach władcy. Stali w szeregach, trzymając w górze dumne sztandary i tak zostali pogrzebani żywcem. Żaden z nich nawet nie drgnął, kiedy wielkie kamienne bloki trafiły na pozycję, przesłaniając światło słońca. Dzielnie stali na baczność, kiedy gorący piach wsypywał się do komory grobowej i zasypywał ich aż po szczyty drzewców sztandarów. Zostają tam, dopóki nie zostaną wezwani inkantacjami Liczów, by po raz kolejny wypełniać wolę swego króla. 
     Nieumarli z Nehekhary nie są bezmyślnymi marionetkami, podporządkowanymi woli podłego Nekromanty. Są ożywiane przez dusze swych dawnych ciał. Inkantacje Liczów przywołują z dawna umarłych żołnierzy z Królestwa Dusz i przywiązuje je do cielesnych form. Jednakowoż, pozbawione mumifikacji należnej królom i dostojnikom, dusze tych wojowników nie zachowały w pamięci swego przeszłego życia. Po przebudzeniu ze snu-śmierci jedynym, co pamiętają Nieumarli, jest niezachwiana lojalność wobec ich królów i wyszkolenie wojskowe odebrane za życia. I tak zastępy Szkieletów ślepo wykonują rozkazy Królów i Książąt Grobowców – tak jak służyli im za życia, tak służą po śmierci. 
     W promieniach bezlitosnego, południowego słońca piaski zaczynają się ruszać i tysiące wybielonych czaszek przebijają się przez niekończące się pustynne szlaki – piach przesypuje się przez oczodoły i w końcu Nieumarli wychodzą na powierzchnię. Z piaszczystych wydm podnoszą się Nieumarłe zastępy Królów Grobowców, kolejne szeregi Szkieletów gotowych zabijać w imię swych nieśmiertelnych monarchów… /cyt. Podręcznik do Warheim FS, Mitterherbst by Quidam Corvus/
ABC


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza