Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kings of War. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kings of War. Pokaż wszystkie posty

17.05.2020

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. LXIX - "Umarł król, niech żyje król!" - Stone Priest (1)#1

     Ostatnio nawet dosyć regularnie udaje mi się brać udział w Figurkowym Karnawale Blogowy i jestem niezmiernie z tego zadowolony. Także bardzo się cieszę, że po raz kolejny mogę wziąć udział w kolejnej odsłonie tego wydarzenia, które tym razem prowadzi Potsiat, a temat jaki zaproponował brzmi: "Umarł król, niech żyje król!".



     Dla mnie król wargamingu czyli Warhammer Fantasy Battle umarł wraz z wydaniem ósmej edycji tejże gry. Wszystko to co lubiłem w siódmej edycji (która IMO nie była doskonała) zniknęło wraz z wydaniem ósmej edycji. Następnie koło toczyło się dalej, Games Workshop bez mrugnięcia okiem ukatrupił świat WFB. Nastała era AoS oraz powstała fanowska wersja WFB pod nazwą The 9 Age - w tą pierwszą grę nie grałem (i pewnie nie zagram), natomiast w drugą zagrałem ze trzy razy i mam mieszane uczucia. Później nastała w moim życiu wielka posucha jeśli chodzi o gry mass battle, aż do momentu gdy pojawił się w nim Kings of War. Czy KoW jest nowym królem, raczej nie, co najwyżej regentem. Gdybym mógł to w jednej sekundzie zamieniłbym go na WFB 7ed ale się nie da. Tak więc nadal wypatruję nowego króla bo stary umarł lata temu. Ale w związku z tym, że bardzo dawno nic do Kings of War na blogu się nie pojawiało to postanowiłem ten stan rzeczy na momencik zmienić. I tak oto, zupełnie przypadkiem został pomalowany model ze stajni Ścibor Miniatures, który będzie reprezentował Kapłana Kamyka :D - Stone Priest. Ot i cała historyja ;)
Ps. - uświadomiłem sobie, że model ten mogę również wykorzystać w Kompanii krasnoludzkich Piwowarów w systemie Warheim FS, jeszcze nie wiem w kogo się wcieli Kamyk ale coś się wymyśli.

Cel na rok 2020: 180 miniatur.
Do osiągnięcia celu zostało: 132
Pomalowane: 48



25.11.2019

Shieldbreakers (20)#3

     Tą oto piątką Shieldbreakers uzupełniłem oddział do stanu maksymalnego i jest on teraz pełnoprawnym regimentem. Uchylając rąbka tajemnicy co będzie, a właściwie czego już nie będzie w tym roku na blogu powiem wam, że nie zobaczycie więcej nowych modeli do Kings of War. Teraz skupiam się nad innymi projektami do zobaczenia w środę!!!
Do osiągnięcia celu (160) zostało 52 miniatury :/ Coraz ciężej jest mi się mobilizować :(



11.11.2019

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. LVIII - "Horda" - Ironwatch Rifles (40)#4

     Tym oto wpisem mogę śmiało stwierdzić, że zakończyłem malowanie czwartej i ostatniej dziesiątki Ironwatch Rifles, a tym samym mogę ich wystawić w formacji hordy dzięki połączeniu dwóch regimentów krasnoludzkich strzelców. Co prawda horda zawsze kojarzyła mi się z modelami Zombie, Szczurów, Goblinów itp, a nie Krasnoludów ale co tam... Jestem niezmiernie zadowolony, że udało mi się pomalować te modele przed wszystkim dlatego, że licznik modeli jakie miałem w tym roku pomalować do Kings of War podskoczył z 24 na 34, a to już prawie połowa, drugi licznik ten na końcu postu zmniejszył się o kolejne 10 figurek - czyli nadal gonimy króliczka :D I finalnie po trzecie, udało mi się przy okazji odhaczyć kolejny zaległy Figurkowy Karnawał Blogowy, którego gospodarzem był Zielony Skaven, a temat tej edycji brzmi:"Horda". Takie trzy w jednym :D
     Do osiągnięcia celu (160) zostały 72 miniatury :(

 Regiment
 Regiment


 Horda
 Horda

29.10.2019

Shieldbreakers (15)#2

     W planach noworocznych optymistycznie założyłem, że pomaluję 70 modeli do systemu Kings of War. Dotychczas udało mi się pomalować 19 modeli, więc zdecydowałem dorzucić kilka modeli do tego wyniku, a dokładnie pięć. Wielkiej różnicy to nie czyni bo 19 czy 24 figurek to nadal wynik daleki od założonego celu. Ale od czegoś trzeba zacząć, mimo że już wiem, że tych 70 modeli nie pomaluję. Przed wami kolejne pięć modeli Shieldbreakers.
     Do osiągnięcia celu zostało 102 miniatur :(


2.03.2019

Berserker Brock Riders (6)#1

     A oto jednostka jazdy krasnoludzkiej do systemu Kings of War nad którą spędziłem zdecydowanie za dużo czasu. Modele te powstały na bazie kucyków oraz różnych krasnoludów ze startera Battle of Skull Pass do Warhammer Fantasy Battle. Kucyki oraz modele krasnoludów zostały odpowiednio potraktowane nożem modelarskim, a następnie wolne przestrzenie wypełniłem green staff'em nadając mu mniej lub więcej pożądany kształt. Dużo pracy, dużo cięcia, dużo lepienia, dużo malowania ale i DUŻA SATYSFAKCJA z końcowego efektu :D




A tak wygląda na dzień dzisiejszy cała armia Dwarfs do Kings of War.


26.02.2019

Flame Belecher #1

     Nadszedł czas aby rozbudować, a właściwie to stworzyć park maszynowy. W końcu Krasnoludy słyną z tego, że posiadają świetne machiny wojenne. Na początek Flame Belecher. Muszę stwierdzić, że designe modeli krasnoludów z firmy Mantic zdecydowanie mi nie siadł, dlatego postanowiłem pomalować model Flame Cannon od GW i wystawiać jako Flame Belecher. Bardzo fajna maszyna, a w rozgrywkach Kings of War sprawdza się szczególnie przeciwko nieopancerzonym lub lekko opancerzonym jednostkom. Dodatkowo może wykonać ruch i strzelić dzięki czemu zwiększa się jej realny zasięg no i jest większa możliwość wyboru celu ostrzału.





21.02.2019

Turniej Kings of War - Liga Południa 09.02.2019


     9 lutego w Bielsku - Białej odbył się pierwszy turniej z cyklu Ligi Południa. Turniej został rozegrany w sklepie Strefa Gry, który udostępnił stoły oraz tereny. Wartość punktowa armii to 850.
     Ja standardowo zabrałem swoje Krasnoludy i niestandardowo zabrałem syna aby zobaczył z czym to się je i poturlał kostkami. Na potrzeby tego turnieju wystawiłem następującą kompozycję armii:

20 Ironcald, Regiment; Healing Brew - 115

   - Mastiff Hunting Pack*, Regiment - 65  
   - Ironbelcher Organ Gun, War Engine - 85

20 Ironclad, Regiment - 110

    - Flame Priest, Hero; Fireball (10); Inspiring Talisman - 100 

10 Berserker Brock Riders, Regiment, Staying Stone - 215 

     - King, Hero, Wings of Honeymaze - 160  

     W turnieju wzięło udział łącznie pięciu graczy, którzy poprowadzili do boju armie Abyssal Dwarfs, Undead, Forces of Basilea oraz 2x Dwarfs.
 
     Pierwszą potyczkę rozegrałem przeciwko Gobosowi który prowadził do boju Forces of Basilea. W skład jego armii wchodził High Palladin on Griffin i dwie hordy Elohi. Ogólnie rzecz biorąc trzy szybkie latające jednostki, które przy skumulowanym ataku potrafią nieźle namieszać. Scenariusz dla tej bitwy polegał na kontrolowaniu większej ilości znaczników. Udało mi się wygrać i zdobyć 17 punktów.
 



 
     Druga potyczka to armia Undead prowadzona przez Benka. Regiment Zombie, troop Ghouli, regiment Revenants, troop Wraiths oraz Liche King i Undead Army Standard Bearer. W tej bitwie chodziło o przejście większą ilością oddziałów na przeciwną stronę stołu. Źle zrozumiałem scenariusz i przegrałem 3-17 (myślałem, że trzeba przejść do strefy rozstawienia przeciwnika). 
 





 
     Trzecią potyczkę pauzowałem ze względu na nieparzystą ilość graczy. Ostatecznie skończyłem turniej na 3 miejscu, miło spędziłem czas i dobrze się bawiłem. A syn rozegrał swoje trzy bitwy w trakcie turnieju z jednym z wolnych graczy więc był bardzo zadowolony.

10.02.2019

Flame Priest 1/2

     W jeden ze styczniowych weekendów ni z gruchy ni z pietruch wpadł mi do głowy pomysł aby stworzyć sobie model Flame Priest'a. Jako baza tego modelu posłużyła mi figurka czempiona z oddziału Dwarfs Thunderers z BofSP którego pociąłem, pokleiłem i pomalowałem. W sumie na konwertowanie i malowanie tego modelu poświęciłem cały wolny czas jaki miałem w weekend ale jestem z końcowego efektu bardzo zadowolony więc nie rozpaczam, że trochę mi z nim zeszło ;)



6.01.2019

Shieldbreakers (10)#1

     Pierwsza dziesiątka Shieldbreakers powstała na bazie figurek Minners z BofSP, którym zmieniłem kilofy na topory oraz wymodelowałem hełmy, a mianowicie zamieniłem świeczki na pióropusze ;)
     Powoli zbliżam się do magicznej wartości punktowej armii 1500.  


4.01.2019

Pierwszy raz w Kings of War

    
     Czołem!!! W sobotę 15 grudnia udało mi się pierwszy raz zagrać w Kings of War. Było to niesamowite wydarzenie bo to pierwsza potyczka w ten system, a poza tym moim nauczycielem był MiSiO. W sumie możecie powiedzieć, a kto to k...wa jest ten MiSiO. No dla mnie ktoś szczególny bo ten właśnie gościu jakieś piętnaście lat temu rozegrał ze mną pierwszą poważną bitwę w Warhemmer Fantasy Battle na zasadach szóstej edycji. Więc spotkanie z nim po tych piętnastu latach i możliwość zagrania ponownie było ciekawym doświadczeniem. Ponadto MiSiO jest świeżo upieczonym Mistrzem Polski w KoW, tak więc lepiej nie mogłem trafić.
     Cały tydzień poprzedzający bitwę spędziłem przeglądając podręcznik i próbując złożyć w miarę sensowną rozpiskę, na szczęście zasady w podręczniku do Kings of War zajmują tylko kilkanaście stron, co jest wielką zaletą tego systemu. Tak czy inaczej udało mi się w końcu złożyć armię Krasnoludów na 1500 punktów o następującej kompozycji:

20 Ironguard, Regiment - 160

   - Mastiff Hunting Pack*, Regiment - 65  
   - Ironbelcher Organ Gun, War Engine - 85

20 Ironguard, Regiment - 160

   - Mastiff Hunting Pack*, Regiment - 65
   - Flame Belcher, War Engine - 85 

40 Ironwatch Rifles, Horde, - 255

   - Mastiff Hunting Pack*, Regiment - 65
   - King, Hero, Wings of Honeymaze - 160

10 Berserker Brock Riders, Regiment, Blessing of the Gods - 235  
   - Berserker Lord, Hero - mounted, Brew of Haste - 165

Luźne rozważania przed grą:
20 Ironguard - to oddział o bardzo dużej defensywie 6+ oraz przyzwoitym współczynniku Nerve 15/17 - podsumowując to taki oddział który może przyjąć szarżę niemal każdej wrogiej jednostki i przeżyć. A dwa takie oddziały powinny stanowić spore wyzwanie dla przeciwnika.

10 Berserker Brock Riders - krasnoludzka jazda, ma niższą defensywę niż Ironguar bo tylko 4+ ale za to współczynnik Nerve jest zdecydowanie wyższy bo wynosi -/22. Ale też zadanie dla tego oddziału są zdecydowanie inne niż Ironguard, w przeciwieństwie do nich to jednostka typowo ofensywna, która ma aż 26 ataków. Wyposażyłem ją magiczny w przedmiot Blessing of the Gods, który umożliwia przerzucanie 1 w rzucie na trafienie.

Mastiff Hunting Pack* - trzy szybkie oddziały psów, niestety z ich defensywą 3+ są wrażliwe na ostrzał. Ich zadaniem będzie atakowanie z flanki oraz eliminacja słabszych oddziałów przeciwnika.

40 Ironwatch Rifles - spory oddział strzelców, który oddaje 20 strzałów z Piercing(2), czyli całkiem sporo - być może wystarczająco aby wyeliminować jakiś wrogi oddział. Dodatkowo w związku z tym, że jest to horda to potrafi również przetrwać przez jakiś czas walkę wręcz dzięki wysokiemu współczynnikowi Nerve, który jest na poziomi 21/23.

Ironbelcher Organ Gun - to krasnoludzka maszyna, która wypłaca 15 strzałów również z Piercing(2).

Flame Belcher - kolejna krasnoludzka maszyna ale o zdecydowanie innym zastosowaniu. Przede wszystkim w porównaniu do Ironbelcher Organ Gun  może wykonać ruch przed strzałem ale niestety strzał ten wykonywany jest bez modyfikatorów do pancerza w związku z czym maszyna ta powinna dobrze sprawdzać się przeciwko przeciwnikom o niskim współczynniku defensywy.

Berserker Lordto taki krasnoludzki szaleniec, którego wsadziłem na konia aby dodać mu mobilności dodatkowo wyposażony jest w magiczny przedmiot Brew of Haste który zwiększa jego szybkość do 9.

King - bohater, który dzięki Wings of Honeymaze może latać. Ma defensywę 6+ więc jest sporym twardzielem - to taki typ od zadań specjalnych.

Takie były moje rozważania przed bitwą, a poniżej przedstawię wam jej przebieg (z góry przepraszam ale nie posiadam jeszcze skompletowanej i pomalowanej w całości armii więc posiłkowałem się proxami).








 
     MiSiO wystawił armię Trident Realm of Neritica, która jest zdecydowanie mobilniejsza od Krasnoludów, posiada niższą defensywę ale za to ma zasadę specjalną dzięki której sporą część jej oddziałów trafia się z modyfikatorem -1.
     Wylosowaliśmy scenariusz w którym chodziło o zebranie i utrzymanie większej ilości znaczników z pośród trzech znajdujących się na stole.

     Na prawej flance wystawiłem dwa oddziały Mastiff Hunting Pack na przeciwko których znalazł się oddział Tidal Swarm oraz Knucker. Brak znajomości oddziałów wroga i ich zasad spowodował, że po dwóch może trzech turach wymiany ciosów przegrałem walkę na tej flance i jeden ze znaczników został zajęty przez Tidal Swarm, natomiast Knucker miał otwartą drogę na moją flankę.
     Lewa flanka to walka regimentu Berserker Brock Riders wspartego przez Berserker Lord z drugim regimentem Thuul oraz kolejnym Knucker'em. Walkę tą wygrałem dzięki czemu mogłem przesunąć swoje siły w prawo aby wsparły walki w środku pola.
     W centrum dwa regimenty Depth Horror Eternal, jeden regiment Thuul oraz Kraken starły się z moimi dwoma regimentami Ironguard oraz hordą Ironwatch Rifles. Ostatecznie po przybyciu posiłków z prawej flanki i zażartych bojach przejąłem kontrolę w centrum pola bitwy.
     Ogólnie obydwie armie zebrały po jednym znaczniku natomiast siły Triden Realm poniosły zdecydowanie większe straty w porównaniu od armii Dwarfs.
     Można więc stwierdzić, że delikatnie wygrałem ale w związku z tym, że potyczka był nauką gry i otrzymywałem wiele porad ze strony mojego przeciwnika to wynik nie jest do końca miarodajny. No i dodatkowo miałem wsparcie w postaci syna Misia, który dzielnie wykonywał rzuty kośćmi co również wpływało na nierównomierny rozkład sił przy stole;)

30.12.2018

Ironwatch Rifles (30)#3

     Trzecia dziesiątka strzelców krasnoludzkich już za mną. A to oznacza, że mogę wystawić ich w formacji hordy tylko jakiś filler by się przydał - pomyślimy.


 A tu cała armia dotychczas pomalowana :D


28.12.2018

King #1

     Kolejny bohater do armii Dwarfs z Kings of War, tym razem King. Kolejny model który walał mi się po pudle wstydu nabrał kolorów :D