Kult Pogromców z Karak Kadrin


     Tysiąc lat przed wkroczeniem Najwyższego Króla do Karaz-a-Karak Krasnoludzcy inżynierowie rozpoczęli budowę Karak Kadrin - fortecy zwanej także Twierdzą Przełęczy lub Twierdzą Pogromców. Karak Kadrin jest największym i najlepiej ufortyfikowanym krasnoludzkim bastionem wzniesionym na północ od Karaz-a-Karak. Masywne mury plują dziesiątkami kul wystrzeliwanych z krasnoludzkich dział, a balisty umieszczony w wysokich wieżach rażą wrogów ciężkimi bełtami. Fortecę wzniesiono z dwóch powodów, po pierwsze trzewia góry kryły bogate pokłady rud metali, po drugie zachodziła potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa podróżującym Przełęczą pod Szczytem. W czasach świetności przełęcz łączyła zachodnie twierdze z kopalniami i osadami położonymi we wschodniej części Gór Krańca Świata. Trwająca dwa tysiąclecia rozbudowa twierdzy została zatrzymana wybuchem Wojny o Brodę. Zaś krótko po wybuchu Wojen Goblińskich twierdza przetrwała silny atak armii Zielonoskórych, która wcześniej zdobyła położoną na północy twierdzę Karak Ungor. Twierdza, której zadaniem było osłaniać podróżujących przełęczą musiała teraz chronić zachodnie ziemie przed istotami napływającymi z Mrocznych Krain. Przez trwające piętnaście stuleci zmagania wojenne twierdza wiele razy była oblegana, jednak waleczni obrońcy nigdy nie zostali pokonani. Mało tego, dzięki Pogromcom przybywającym masowo do obleganej przez Zielonoskórych twierdzy, Khazadzi nie poprzestali na obronie i oczyścili z Zielonoskórych doliny i jaskinie znajdujące się pomiędzy Karak Kadrin a Zhufbarem. 
     Z Karak Kadrin nieodłącznie związana jest tragiczna historia jednego z najznamienitszych władców bastionu - Króla Baragora. Powiada się, że przed wiekami Król Baragor, wielki przodek obecnego Króla Karak Kadrin - Ungrima, przeżył niewyobrażalną stratę, która doprowadziła do tego, iż Król dołączył do Kultu Pogromców. Powodów, które kierowały Baragorem nie odnotowano ani w Wielkiej Księdze Uraz z Karak Kadrin, ani w Kronikach Królów, ani nawet w Księdze Dni twierdzy. Powszechnie uważa się, że powodem była śmierć ukochanej królewskiej córki, która zginęła rozszarpana szponami smoka Skaladraka w drodze na ślub z synem Wielkiego Króla z Karaz-a-Karak. W ten sposób Baragor stał się pierwszym w historii krasnoludzkiej rasy Królem Pogromców z Karak Kadrin. 
     Baragor rozdarty pomiędzy dwoma wykluczającymi się przysięgami nie był w stanie dopełnić żadnego ze złożonych ślubów. Z jednej strony obiecał żyć jako szukający śmierci Pogromca, z drugiej - jako Król, przysięgał strzec i dbać o swych poddanych. W końcu zdrowy, krasnoludzki rozsądek zwyciężył. Baragor znalazł sposób na jednoczesne spełnienie obu złożonych przyrzeczeń - ufundował wspaniałą świątynię poświęconą krasnoludzkiemu patronowi wojny i pogromców - Grimnirowi. Ołtarz, przed którym pogromcy składają przysięgę i na którym palą swe włosy wybudowano w jaskini zwanej Khaz Drengi - Sala Pogromców, a Karak Kadrin w niedługim czasie stało sercem Kultu Pogromców - domem dla porozrzucanych po świecie, wędrujących wśród gór samotników. Pomimo iż Baragor nie mógł wypełnić własnych postanowień, ponieważ potrzebowali go jego poddani, zawsze mógł pomagać w tym innym. I tak, nie plamiąc swojego honoru, stał się mądrym i rozsądnym władcom gotowym pomóc, każdemu kto tej pomocy potrzebuje. 
     Baragor zmarł w podziemnych tunelach głęboko pod twierdzą Karak Kadrin. Jego ślubowanie Pogromcy wciąż pozostało niewypełnione. Syn Króla - Drago, odziedziczył nie tylko królestwo, ale również śluby swego ojca. Stał się drugim Królem Pogromców. Jego potomkiem jest Król Ungrim - obecnie panujący Król Pogromców z Karak Kadrin. 
     Głęboko pod powierzchnią twierdzy znajduje się strzeżona przez oddziały pogromców brama. Za południowymi wrotami znajduje się prowadząca do Zhufbaru i Karaz-a-Karak Poddroga. Przejście łączące twierdze jest przerwane w wielu miejscach i wciąż niebezpieczne. Północne wrota strzegą zniszczonej i śmiertelnie niebezpiecznej Poddrogi łączącej Karak Kadrin z utraconą fortecą Karak Ungor, zwaną obecnie Górą Czerwonego Oka. Krasnoludzcy strategowie planują oczyszczenie w niedalekiej przyszłości północnej Poddrogi i odbicie z rąk Zielonoskórych twierdzy Karak Ungor. 
     Obecnie twierdza czerpie znaczne korzyści z handlu prowadzonego z ludźmi zamieszkującymi Ligę Ostermarku i Kislev. Krasnoludowie sprzedają wydobywane w kopalniach żelazo i kamienie szlachetne, w zamian nabywając wszelkie potrzebne do życia produkty. Obie rasy wspierają się również militarnie, prowadząc bezlitosne kampanie przeciw Zielonoskórymi, Skavenom oraz Zbrojnym stadom Zwierzoludzi i Grasantom Chaosu. Ze względu na prowadzony w twierdzy handel, podróżni witani są tutaj dużo bardziej przyjaźnie niż w innych bastionach Khazadów, równocześnie twierdza jest ostatnim miejscem, w którym zatrzymują się wyruszające na wschód ekspedycje i pierwszym, w którym zatrzymują się powracający z Mrocznych Krain śmiałkowie. Populacja Krasnoludów zamieszkujących fortecę dorównuje niemal tej z Karaz-a-Karak, a jako że znaczną jej część stanowią Pogromcy obecnie panujący Król Ungrim może pozwolić sobie na liczne kampanie wojenne. W czasie, gdy król prowadzi działania wojenne na tronie zasiada jego małżonka, królowa Alrika, ciesząca się poparciem wszystkich zamieszkujących twierdzę klanów. /cyt. Podręcznik do Warheim FS, Mitterherbst by Quidam Corvus/
 
ABC


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz