19.02.2020

Flagelant #5

     Bzzz... bzzz... jestem niczym pszczółka (no może trzmiel :D) która sobie lata z kwiatka na kwiatek. Dlaczego??? Bo znowu zacząłem malować inną bandę do Warheim FS. Tym razem są to modele Flagelantów do Łowców Czarownic. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie napisać, że nie są to pierwsze modele do tej bandy, bo kiedyś pomalowałem już do niej pięć Psów bojowych.
     Dwa modele to oryginalni Flagelanci z Mordheim natomiast pozostała trójka to bodajże 5 edycyjne figurki do WFB. Świetne rzeźby, które maluje się przednie - szkoda, że już takich nie robią :(
     A to wszystko przez moją wizytę na stronie Battle-report.org - jakiś sentyment wrócił do mass battle i chęć zagrania pomalowanymi figurkami Empire - długa droga... ale od czegoś trzeba zacząć, najgorsze jest to, że łapie mnie już zadyszka, a tu jeszcze tyle modeli do pomalowania...

Cel na rok 2020: 180 miniatur.
Do osiągnięcia celu zostało: 152
Pomalowane: 28











7 komentarzy:

  1. Nudę w warsztacie należy zwalczać! Najlepiej różnorodnymi figurkami :-) Więc w mojej opinii nie ma absolutnie niczego złego w tym "skakaniu z kwiatka na kwiatek". Wręcz przeciwnie! Uczy się człowiek innego podejścia przy każdym nowym malarskim problemie. Popatrz na to jak na rozwój! :-)

    No i cholera mam ochotę złożyć bandę łowców czarownic :-( znowu!

    Piękne modele, oldschoolowe ale piękne. To znaczy w mojej ocenie jest coś pięknego w takim stylu figurkowym. A do tego dobre malowanie robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nawet częste zmiany tematów mi nie pomagają, popadam w taki stan, że po prostu malowanie mnie nie cieszy. Ale muszę to zwalczyć, bo plany są ambitne i chce je zrealizować.
      Co do twojej ochoty to mogę jedynie powiedzieć, że powinnaś ją jak najbardziej zaspokoić i złożyć sobie bandę łowców ;)
      Dzięki za miłe słowa!!!

      Usuń
  2. No, no no! Wspaniałe klasyczne chłopaki! Choć moje serce skradły modele 6 ed imperialnych biczowników to te wcześniejsze także mi sie zawsze podobały.
    Doskonała robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w swojej kolekcji modele z piątej, szóstej i siódmej edycji i mimo wszystko najbardziej podobają mi się te z piątej. Ale wiadomo to kwestia gustu ;)
      W tym roku mam plan pomalować 16 z 19 piątoedycyjnych. W przyszłym chciałbym je skończyć i zabrać się za kolejną 19 z szóstej edycji. Ale to tylko moje chciejstwa, a z nimi to różnie bywa :D

      Usuń
  3. Z takim zarostem, to prawie jak malować krasnale! Podoba mi się, że mają różne szaty, całkiem dobrze wypadają jako taka banda obdartusów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie robi dużą różnicę. Kranale są dwa razy mniejsze ;)
      Co do szat to musiałem wprowadzić kilka odcieni bo w regimencie w jakim docelowo się znajdą wyglądaliby zbyt monotonie w jednolitych barwach. Dzięki za komentarz!

      Usuń