10.11.2014

Nocne Gobliny #1

     QC na łamach forum azylium zapowiedział, że do końca listopada powinna się pojawić nowa banda do systemu Warheim. Będzie to banda Nocnych Goblinów. A ja, jak to zwykle ze mną bywa zamiast realizować wytyczony w 2013 roku plan na rok obecny, ponownie od niego odbiegłem i pomalowałem kilka Nocnych Goblinów, które jakiś czas temu dostałem od Areo do jego bandy Orków i Goblinów. Ostatecznie nie wiem czy Areo wykorzysta te modele do bandy O&G czy też do NG, jak to mówią jego broszka, a ja przedstawiam trzy pierwsze pomalowane modele.
     Poza tym, na warsztacie mam jeszcze siedmiu zwykłych Nocnych Goblinów, Herszta, Sieciarza, Szamana oraz Fanatyka, tak więc będzie się trochę działo w tym temacie.


NOCNY GOBLIN:
LICZBA MODELI W DRUŻYNIE: 0+
KOSZT REKRUTACJI: 15 ZK
PODSTAWKA: 20X20 MM 

     Przed wielu laty jedno z plemion Goblinów zasiedliło jaskinie Gór Krańca Świata. Wraz z upływem kolejnych stuleci stało się ono oddzielnym rodzajem, znanym jako Nocne Gobliny. Nocne Gobliny przywykły do ciemności i kiedy przychodzi im wędrować po otwartej przestrzeni, wolą robić to nocą, chowając się za dnia. Wiele z nich przywdziewa powłóczyste, poobdzierane płaszcze, szpiczaste czapy i wyposażone w kaptury peleryny, które chronić je mają przed znienawidzonymi promieniami słońca.
     Nocne Gobliny chętnie zasiedlają opuszczone twierdze Khazadów i większość Krasnoludzkiego Imperium roi się od owych nikczemnych stworzeń. Zdarza się, że Khazadzi próbują odzyskać utracone włości, ale też Gobliny odkrywają jakieś przejście do krasnoludzkich tuneli, a wtedy obie rasy ścierają się w bitwie w trzewiach gór. Prastara nienawiść czyni z Khazadów i Nocnych Goblinów zaciekłych wrogów, a jedni i drudzy prędzej zginą, niż oddadzą choć piędź ziemi swym przeciwnikom.
     Podobnie jak cała reszta Goblinów, również Nocne Goblin są ostrożnymi, a wręcz tchórzliwymi stworzeniami. Różnicy można dopatrzeć się w fakcie, że Szamani przygotowują ich do bitwy, pojąc ogromnymi ilościami uwarzonego z grzybów piwa, które wyostrza instynkty i polepsza refleks, prowadzać z czasem do drgawek i paranoi. W miarę upojenia Nocne Gobliny rozpoczynają coraz to głośniejsze, fałszywe śpiewy, które echem niesie się po tunel Gór Krańca Świata, aż do bram krasnoludzkich twierdz.


BROŃ/PANCERZ: Nocny Goblin posiada SZTYLET i MACZUGĘ, gracz wedle uznania może wyposażyć model w dodatkowy oręż i pancerz z LISTY EKWIPUNKU NOCNYCH GOBLINÓW.
ZASADY SPECJALNE:
DRUŻYNA OBSŁUGI.
CHORĄŻY:
W trakcie rekrutacji modelu, kosztem kolejnych 25 zk można awansować jednego Nocnego Goblina na chorążego drużyny. 
SYGNALISTA: W trakcie rekrutacji modelu, kosztem kolejnych 20 zk można awansować jednego Nocnego Goblina na sygnalistę drużyny.
ROZMIAR RZONDZI: W zasadzie wszyscy bohaterowie spodziewają się, że niżsi w hierarchii od nich stronnicy będą uciekać, więc widok taki nie jest dla nich powodem do zmartwienia. A przeciwnie, widok uciekających maluczkich przypomina tym większym i odważniejszym, że to oni są w drużynie najlepsi. Uwzględniając ten stan rzeczy w momencie określania czy Nocne Gobliny muszą wykonać test rozbicia, każdy Wyłączony z akcji! model Nocnego Goblina, Nocnego Hop-Goblina, Goblińskiego Fanatyka, Snotlinga i Squiga liczony jest jako pół modelu.

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i klimatyczne! Kwintesencja nocników!

    OdpowiedzUsuń
  2. No z tym końcem listopada to tak bardzo optymistycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna ekipa. Mój ulubiony sztandard berer - z półksiężycem! Co to za trawki oprócz dead grassa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Sztandar rzeczywiście jest fajny ale w sumie jak popatrzysz na pozostałe wzory to też są niczego sobie. Niestety ten księżyc jarzy się jak psu jajca - nie umiem robić zdjęć :( i na tym wiele tracą moje prace. Co do trawek to te długie przywiozłem z wakacji z Turcji, natomiast te małe znalazłem w parku za blokiem i rozdzieliłem na ziarenka - próbowałem poszukać w necie ale ilość zdjęć mnie zniechęciła:(

      Usuń
    2. Zdjęcie jest prawie ok (przynajmniej jak na moje oko profana fotografii). Zmniejszyłbym trochę ISO aby uniknąć szumów, a przy okazji wyregulował czas ekspozycji metodą prób i błędów tak, aby cienie były czarne a biele nie prześwietlone. Przy takim tle na moje oko jasność sceny powinna być lekko na minusie -0.5 albo -0.7 (co odzwierciedla przewagę ciemnego tła).

      Usuń
    3. :) dzięki za porady ale nie wiem o czym piszesz :))))) muszę kiedyś zgłębić tajniki fotografii.

      Usuń