sobota, 11 lutego 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. IV - "Motywacja"

     Jak sam to określił Maniex został kopnięty zaszczytem poprowadzenia grudniowej VI edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, której tematem jest: "Motywacja".





     Zasadniczo ten blog powstał aby mnie motywować do podjęcia jakichkolwiek działań związanych z hobby, chociaż jeżeli spojrzymy na datę utworzenia bloga, a na datę pierwszego wpisu to nie wygląda to zbyt ciekawie.
     Po raz kolejny miałem się zmobilizować biorąc udział w Malarskiej Aktywacji, co również mi się nie powiodło. Na pewno M.A. zmotywowała mnie do zamieszczenia w końcu jakiegokolwiek wpisu na blogu ale poza tym wyszło mizernie.
     Ogólnie rzecz biorąc wyznaję maksymę: "co masz zrobić dzisiaj zrób jutro będziesz miał dwa dni wolnego" i nie spinam się. Maluję kiedy mam na to czas i ochotę. Oczywiście są momenty w których poświęcam hobby więcej uwagi ale nie jest to zbyt częsty przypadek. Zauważyłem dwie prawidłowości, a mianowicie jeżeli maluję i coś mi się nie uda/nie spodoba to zarzucam malowanie na dłuższy czas oraz jeżeli coś pomaluję i mi się podoba to potrafię siedzieć kilka dni przy biurku i wpatrywać się w moje dzieło nie podejmując żadnych innych działań. Więc wysnuwając wniosek z przytoczonych powyżej przykładów "tak źle i tak nie dobrze". Najnormalniej nie mogę znaleźć złotego środka.

8 komentarzy:

  1. Tez lubię sie gapić na swoje ukończone dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać maniacy ludków już tak mają :D

      Usuń
  2. Oh, też nie lubię spiny. Chyba że już mi została do dokończenia przysłowiowa "podstawka" to się poświecę aby już skończyć i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na luzie jakoś tak lepiej wszystko wychodzi.

      Usuń
  3. Ja się ostatnio często delikatnie zmuszam do malowania nawet jak mi się nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też. Bo próbuję gonić Maniexa :D
      Hahahaha...

      Usuń
  4. Ja po skończonym projekcie czasem mam problem, bo czekają inne jeszcze nie skończone, a jednocześnie chciałbym coś nowego zacząć. I tak na rozterkach potrafi minąć kilka dni =D

    OdpowiedzUsuń