08.01.2017

Ghoul 10/21

     Nie wiem dlaczego ale jakoś tak chyba zima na mnie działa, że dopada mnie nostalgia objawiająca się zamiłowaniem do malowania nieumarłych. A w związku z tym, że liczba Ghouli rozrosła mi się troszeczkę ponad to co miałem w założeniach postanowiłem sobie zrobić ich małą hordę do armii Vampire Counts. Co prawda będę zmuszony jeszcze nabyć cztery sztuki aby uzupełnić skład oddziału do trzydziestu ale to nuta przyszłości. A dziś kolejny Ghoul z mojej kolekcji.



10 komentarzy:

  1. Zimowa nostalgia dopadła chyba i mnie, wczoraj malowałem drega ;) Twój Ghoul wygląda bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie! A znając Ciebie to Dreg wygląda lepiej ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny. Mnie tez głownie zima dopada malowanie undeadow. Moich nawet z tego właśnie powodu robię na zimowych podstawkach. Jakoś kościotrupy w śniegu są straszniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Chyba jeszcze nic nie wrzuciłeś na blog z tegorocznych nieumarłych. A chętnie pooglądam.

      Usuń
    2. Bo pewnie ich skończę malować za 2 tygodnie, a na blogu bedą za 2 miesiące ;)

      Usuń
    3. A nie możesz wcześniej? Please... ;)

      Usuń
  3. A wygląda na całkiem żywego;-)

    OdpowiedzUsuń