środa, 18 stycznia 2017

Powóz - wip #6

     Ok wracamy do tematu powozu. Zostało kilka dni więc najwyższy czas wziąć się do roboty. Wybrałem jeden spośród testowanych kolorów o których pisałem w zeszłym tygodniu i naniosłem na powóz. Dla wtajemniczonych i niewtajemniczonych żony koncepsja przegrała z moją koncepcją kolorystyki. Dodatkowo naniosłem również metaliki na odpowiednie kolory i pomalowałem dachówkę. Dziś i jutro planuję pomalować ozdoby, którymi będzie obwieszony powóz.








10 komentarzy:

  1. Oh, wygląda genialnie;) Kucyki będa? czy inne muły pociągowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, będą chabety. Tylko jeszcze nad nimi pracuję.

      Usuń
  2. Świetny :) chyba wrócę do majsterkowania przy swoim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thx.
      Dajesz... majsterkuj i chwal się osiągnięciami.

      Usuń
  3. Ta kość na dachu, dodaje fajnego klimatu :) Jedyne co bym zrobił, to dodał jeszcze delikatne zacieki z kominów nuln oilem, żeby trochę przełamać ten niebieski zaciek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam, ja od 1,5 roku mam alergię na powozy, wciąż odchorowuję ostatni, jaki malowałam :D

    Twój jest bardzo klimatyczny i stylowy. Aż trudno uwierzyć, że to WIP - znaczy, że będzie JESZCZE lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego też już mam dość. Czy będzie lepszy? Mam nadzieję, zaglądnij w sobotę lub niedzielę.

      Usuń