piątek, 28 listopada 2014

Recenzja - Deathknell Watch

     Po serii recenzji modeli firmy Reaper, która gościła na łamach bloga przez ostatnie cztery tygodnie wracam do prezentacji makiet firmy Games Workshop. Tym razem wieża ze strachem na wróble :) Ogólnie rzecz biorąc to makieta jest bardzo fajna i może być zastosowana na wiele sposobów. Ja osobiście na 100% wykorzystam większość elementów przy budowie stołu miejskiego do systemu Warheim czy też jako elementy terenu wiejskiego do tegoż samego systemu. Kto wie może znajdzie się tam także miejsce dla stracha na wróble.
     Jeżeli chodzi o samą makietę to jakość poszczególnych elementów stoi na bardzo wysokim poziomie, tak pod względem ilości szczegółów jak i poziomu wykonania. Może się powtarzam ale GW to firma która prawie do perfekcji opanowała tworzenie modeli wykonanych z plastiku. Zachęcam do nabycia tej makiety, wydaje mi się, że warto.






2 komentarze:

  1. Fajny zestaw, choć jest to tak naprawdę fragment skullvane manse z dołożonym "spodem" i strachem na wróble :-) Masz zamiar go złożyć wedle instrukcji czy rozparcelować?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że są tam elementy wspólne. Aczkolwiek sam dół jest na tyle intrygujący, że warto go mieć. Co do złożenia, to się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń