sobota, 7 lutego 2015

Kroq-Gar on Carnosaur

     Tym razem model Kroq-Gar on Carnosaur z poprzedniej edycji. IMO model równie udany co z obecnej edycji. Miały być kolejne modele Temple Guard, ale wczorajszy wieczór przespałem jak dziecko :) normalnie poszedłem spać z kurami :D Mimo wszystko uważam, że ten model godnie zastąpi gwardię.

     "Kroq-Gar ostatni obrońca Xhotl. Weteran-Dowódca Kroq-Gar jest prastarym Saurusem- Wojownikiem z leżącego dziś w ruinie miasta-świątyni Xhotl. Żyjący od tysięcy lat i walczący w niezliczonych wojnach, był świadkiem zmian, jakie zaszły na świecie, lecz jako Saurus jest skupiony wyłącznie na bitwie.
     Lęg, w którym przyszedł na świat Kroq-Gar wydał jedynie kilka Saurusów, a każdy z nich naznaczony był do wielkości i pobłogosławiony przez samego Xhotla. Ich naturalna przebiegłość i instynktowna agresja wykraczały poza standardy ich braci, a dodatkowo miały wrodzone zdolności do kontrolowania zwierząt z otaczającej je dżungli. Lęg Kroq-Gara zbiegł się z wychowaniem gromadki potężnych Karnozaurów, a on sam wybrał dla siebie najbardziej agresywne i szalone ze zwierząt. 
     Kilka wieków po przyjściu na świat Kroq-Gara nadszedł Wielki Kataklizm. Demony rozprzestrzeniły się po całym świecie, siejąc grozę i śmierć. Przedwieczni zniknęli i wszystko wydawało się stracone. Kroq-Gar i jego bracia z lęgu ruszali na stałe patrole na peryferie Xhotl, gdzie rozbijali całe hordy Demonów, które szukały możliwości wdarcia się do świętego miasta i utrzymywali w ryzach ich niekończące się siły. 
     Kiedy Magowie-Kapłani miasta połączyli swe siły w nadziei, że zatrzymają magiczne siły Chaosu, Kroq-Gar i jego wojownicy powstrzymywali fizyczne ataki Demonów. Niestety, magiczna bariera otaczająca miasto z wolna poddawała się wrzeszczącym Demonom Chaosu. Pozostałe miasta-świątynie również były oblężone i do Xhotl docierało bardzo niewiele energii. W końcu, po blisko trzydziestu cyklach słońca, w magicznej obronie pojawiło się pęknięcie, a jeden z Magów-Kapłanów został powalony wybuchem niekontrolowanej mocy. Jego duszę rozerwały na strzępy bezcielesne szpony, a demoniczna obecność wypełniła jego ciało. W jednej chwili zabił innych Slannów pogrążonych w stanie głębokiej koncentracji i pełna moc Chaosu uwolniła się nad Xhotl. Kroq-Gar zbyt późno wywalczył sobie drogę do centrum miasta – wszystko leżało w ruinie, a cała populacja została zabita.
     W całkowitym okrążeniu, Kroq-Gar i jego wojownicy walczyli ramię w ramię z kolejnymi atakami hordy Demonów. Saurusy Kroq-Gara ginęły jeden po drugim, aż została ich dosłownie garstka. Ocalali, pod dowództwem Kroq-Gara, wyrwali się z przeklętego miasta, odsyłając w niebyt każdego Demona, który stanął im na drodze.
     Chociaż jego miasto-świątynia legło w gruzach, a jego panowie, Magowie-Kapłani, zostali zabici, Kroq-Gar ciągle dowodził szybkimi patrolami, przepatrującymi dżunglę wokół miasta, oczyszczając ją z Demonów. Kiedy Elfy odprawiły Wielki Rytuał, armie Demonów zostały ostatecznie rozbite. Po Wielkiej Katastrofie, Kroq-Gar nadal dowodził armią ocalałych z Xhotl i w okolicznych dżunglach polował na intruzów, którzy w swej głupocie zapuścili się do jego królestwa. 
     Kroq-Gar został wybrany przez samego wielkiego Lorda Mazdamundi, by działał jako jego generał. Mazdamundi podarował Weteranowi-Dowódcy starożytny artefakt zwany Ręką Bogów, dzięki któremu Kroq-Gar może palić ciała wrogów do kości oślepiającym rozbłyskiem mocy. Za pośrednictwem tego urządzenia Lord Mazdamundi komunikuje się ze swym czempionem i przesyła mu instrukcje. Kroq-Garowi powierzono również święte zadanie eksterminacji tych ras, które nie są częścią Wielkiego Planu Przedwiecznych. Kroq-Gar jest w pełni oddany Lordowi Magowi Hexoatl i w swym zimnym sercu nie zna litości dla tych, którzy przeszkadzają mu w wypełnianiu jego obowiązków." - cytat Księga Armii Jaszczuroludzie.




     

2 komentarze:

  1. Bardzo ładny model i super malowanie! Bardzo podoba mi się skóra i łuski na Carnosaurze!

    OdpowiedzUsuń